2019 / 03 / 31
Zimą wiele osób ma wrażenie, że treningi pole dance nagle stają się trudniejsze. Rurka wydaje się bardziej śliska, ciało mniej chętne do wysiłku, a rozgrzewka zajmuje więcej czasu niż zwykle. Do tego dochodzi mniejsza ilość światła słonecznego, częstsze przeziębienia i spadek energii.
Czy niskie temperatury rzeczywiście wpływają na formę i samopoczucie? Dlaczego zimą trudniej utrzymać regularność treningów i co zrobić, aby nie stracić wypracowanej kondycji? W tym artykule przyglądamy się temu, jak chłodniejsze miesiące oddziałują na organizm i trening pole dance.
Spis treści
Dlaczego zimą mamy mniej energii?
Niedługo kalendarzowa zima dobiega końca, jednak dobrze wiemy, że w rzeczywistości może to wyglądać zupełnie inaczej i niskie temperatury mogą towarzyszyć nam jeszcze przez dłuższy czas. W jaki sposób chłodniejsze dni wpływają na nasz organizm i naszą formę? Dlaczego zimą jesteśmy senni i więcej jemy?
Jesień, zima, czy nawet wiosna. W naszej szerokości geograficznej jesienno-zimową chandrę odczuwa aż 20 proc. osób. Trudno się dziwić – ciemno, mała ilość słońca, zimno, najlepiej schować się pod kołdrą, jeść i pić herbatę. Chce nam się mniej i rzadziej wychodzimy z domu. Często w tym okresie obserwujemy u siebie spadek formy.
Poziom serotoniny, dopaminy i beta-endorfiny jest niższy, co powoduje, że szybciej się męczymy, jesteśmy mniej skoncentrowani i trudniej zmobilizować się do regularnego treningu. To nie znaczy, że nagle tracimy wszystkie wypracowane umiejętności. Ciało i głowa po prostu funkcjonują w innych warunkach niż latem.
Jak niskie temperatury wpływają na organizm?
Zima to też okres częstszych przeziębień i chorób. Chłodne powietrze może negatywnie wpływać na pracę serca i drogi oddechowe, a tym samym powodować trudności w oddychaniu, a także zwiększenie tętna podczas treningu.
Niskie temperatury mogą spowodować zwężenie naczyń krwionośnych, zmniejszając przepływ krwi, co jest jedną z przyczyn bólów głowy. Zimą mogą pojawiać się one częściej i zniechęcać nas do treningów.
Wiele osób uważa, że brak ekspozycji na światło słoneczne podczas chłodniejszych miesięcy może wpływać na nasz nastrój i zwiększać prawdopodobieństwo wystąpienia sezonowego zaburzenia afektywnego, a także prowadzić do niedoborów witaminy D3. W konsekwencji możemy być senni, bardziej wrażliwi na ból, a nasze mięśnie mogą wydawać się osłabione.
Dlatego często zaleca się dbanie o odpowiedni poziom witaminy D – nie tylko w postaci suplementacji, ale również poprzez dietę, na przykład większe spożycie ryb morskich, najlepiej niesmażonych.
Czy zimą trudniej się rozciągać?
Niektórzy uważają, że zimno obniża ciśnienie powietrza wokół stawów, co powoduje, że otaczające miękkie tkanki rozszerzają się jak balon. Może również być tak, że zimno powoduje kurczenie się mięśni, więzadeł i tkanek łącznych, dlatego też niektóre osoby obserwują u siebie regres w rozciąganiu.
Mimo wszystko warto regularnie się rozciągać, ponieważ taka aktywność wciąż działa rozluźniająco, a wraz z ociepleniem może przyjść także większy progres. Zimą szczególnie ważne jest jednak to, aby nie wymuszać zakresów na nierozgrzanym ciele i dać sobie więcej czasu na przygotowanie do stretchingu.
Dlaczego pole dance zimą bywa trudniejszy?
Dla pole dancerek to trudny okres, ponieważ nasze ciało jest bardziej wysuszone, a rurki są zimniejsze. Ciężej nam przyczepić się do rury. Często wtedy obserwujemy u siebie spadek formy.
Pole dancerki szczególnie powinny unikać odmrożeń dłoni. Skóra dodatkowo się wysusza, pęka i mogą powstawać pęcherze, a każda osoba trenująca pole dance wie, że nie ma sensu dokładać sobie dodatkowych zmian skórnych na dłoniach.
Sucha skóra to rzecz powszechna w okresie zimowym, dlatego powinniśmy odpowiednio ją nawilżać i nie zapominać o piciu wody. Wiele osób nie wie, że wbrew pozorom jesienią i zimą skóra traci wilgoć prawie dwa razy szybciej niż latem. Dzieje się tak, ponieważ przebywamy w ogrzewanych pomieszczeniach, nie wietrzymy ich regularnie, a powietrze jest suche.
Gdy na zewnątrz jest bardzo zimno, często jest też ślisko, co oznacza większe ryzyko upadku i zranienia. W konsekwencji może to prowadzić do bardzo niechcianych przez sportowców kontuzji, które utrudniają utrzymanie regularności treningów.
Jak utrzymać formę w chłodniejszych miesiącach?
Bądźmy dla swojego ciała bardziej cierpliwi w okresie zimowym. Nie popadajmy w apatię, ale też nie usprawiedliwiajmy się za każdym razem brakiem chęci na trening tylko dlatego, że na zewnątrz jest mróz i mamy ochotę zostać w łóżku.
Jeśli trening pole dance przychodzi nam z trudnością, bo akurat jesteśmy takim przypadkiem, który prawie w ogóle nie trzyma się na rurze w mroźne dni, możemy starać się utrzymywać kondycję poprzez inne aktywności. Szczególnie dobrze sprawdzą się te dostępne jedynie w okresie zimowym, jak łyżwy lub narty.
Sport na świeżym powietrzu hartuje organizm, a ilość spalanych kalorii zimą na zewnątrz jest większa. Jeśli nie chcesz wychodzić z domu, ćwiczenia domowe typu tabata czy stretching również mogą być dobrym rozwiązaniem i mogą wspierać odporność.
Aktywność fizyczna stymuluje wytwarzanie hormonów szczęścia, które chronią przed pogorszeniem samopoczucia. Jak wspomniano wcześniej, ich poziom często spada w okresie zimowym, więc warto sobie go podnieść ruchem. Ponadto gdy przytrafi się słoneczny dzień, mimo zimna warto wyjść na spacer, by uzupełnić braki witaminy D.
Nie walcz z zimą – naucz się trenować mimo niej
Zima nie oznacza, że musisz rezygnować z treningów lub oczekiwać od siebie takich samych wyników jak w środku lata. Mniejsza ilość światła słonecznego, niższe temperatury i większe zmęczenie mogą wpływać zarówno na samopoczucie, jak i możliwości treningowe.
Warto jednak pamiętać, że regularna aktywność fizyczna pomaga przeciwdziałać wielu skutkom jesienno-zimowego spadku formy. Nawet jeśli progres nie przychodzi tak szybko jak zwykle, utrzymanie ruchu, dbanie o regenerację, nawodnienie i odpowiednią rozgrzewkę pozwolą wejść w cieplejsze miesiące bez konieczności budowania wszystkiego od nowa.
Adrianna Malec
FAQ - najczęstsze pytania
Czy zimą trudniej trenować pole dance?
Wiele osób zauważa, że zimą treningi są bardziej wymagające. Chłodniejsze powietrze, zimna rurka, wysuszona skóra i mniejsza energia mogą sprawiać, że niektóre figury wykonuje się trudniej niż latem.
Dlaczego zimą gorzej trzymam się na rurce?
Niskie temperatury oraz przesuszona skóra mogą wpływać na przyczepność. Dodatkowo sama rurka jest chłodniejsza, przez co organizm potrzebuje więcej czasu, aby osiągnąć komfortową temperaturę pracy.
Czy zimą warto suplementować witaminę D?
W okresie jesienno-zimowym wiele osób ma ograniczony kontakt ze światłem słonecznym. To właśnie dlatego często zwraca się uwagę na odpowiedni poziom witaminy D oraz konsultację suplementacji ze specjalistą.
Czy zimno może wpływać na rozciąganie?
Niektóre osoby obserwują większą sztywność mięśni i tkanek w chłodniejszych miesiącach. Dlatego zimą szczególnie ważna jest dokładna rozgrzewka oraz regularna praca nad mobilnością.
Jak utrzymać formę, gdy trudno zmotywować się do treningów?
Warto postawić na regularność zamiast intensywności. Nawet krótsze treningi, spacery, ćwiczenia w domu czy inne formy aktywności pomagają utrzymać kondycję i lepiej radzić sobie z sezonowym spadkiem energii.
Czy zimą trzeba bardziej dbać o skórę dłoni?
Tak. Ogrzewane pomieszczenia i niska wilgotność powietrza mogą powodować przesuszenie skóry. Regularne nawilżanie i odpowiednie nawodnienie organizmu pomagają utrzymać dłonie w lepszej kondycji podczas treningów.
Waluta: 
