2019 / 04 / 13
Siniaki po treningu pole dance to temat, z którym prędzej czy później spotyka się niemal każda osoba ćwicząca na rurce. Dla jednych są krótkotrwałym etapem adaptacji organizmu, dla innych regularnie pojawiającym się problemem, mimo wielomiesięcznego stażu treningowego.
Dlaczego niektóre osoby siniaczą się bardziej niż inne? Czy dieta, przyjmowane leki albo hormony mogą mieć wpływ na powstawanie krwiaków? I co zrobić, żeby wspomóc regenerację skóry po treningach? W tym artykule przyglądamy się najczęstszym przyczynom powstawania siniaków oraz sposobom, które mogą pomóc ograniczyć ich występowanie.
Spis treści
Dlaczego po pole dance pojawiają się siniaki?
Kolejny raz po powrocie z treningu przyglądam się w lustrze swojemu ciału i zastanawiam się dlaczego, mimo stażu treningowego, moja skóra wyglądem upodabnia się bardziej do opisu umaszczenia żyrafy na National Geographic, niż do seksownych ciał zawodniczek i instruktorek. „Charakteryzuje się dużymi, brązowymi łatami na białym tle. Ich wzór tworzy charakterystyczną siatkę(...)” – tak, dokładnie w ten sposób mogłabym opisać to, co widzę przed lustrem.
Jako pasjonaci i pasjonatki pięknej sztuki pole dance wiecie zapewne, że sport wymaga poświęceń. W przypadku rurki są to m.in. sine ślady pozostawione przez nią na skórze, jako wyraz najgłębszej miłości i wdzięczności za godziny ćwiczeń i eksploatacji.
Nasze „całuski” to jednak nic innego niż krwiaki, powstające na skutek podskórnego wylewu krwi z uszkodzonych naczyń krwionośnych do tkanek. Organizm zamyka nieuszkodzone naczynka, hamując napływ krwi do miejsca urazu. W wyniku stopniowego rozpadu hemoglobiny ślad zaczyna zmieniać kolory, poprzez zieleń do żółtego, co świadczy o procesie regeneracji.
Zazwyczaj siniak wchłania się sam po około tygodniu, natomiast skóra przyzwyczaja się do otarć związanych z treningiem i staje się odporniejsza na urazy. Często słyszymy, że po kilku tygodniach ćwiczeń nasz organizm przyzwyczai się do tarcia metalu i dolegliwości miną. Co jeśli jednak z jakiegoś powodu tak się nie dzieje?
Dlaczego niektóre osoby siniaczą się bardziej?
Przede wszystkim podatność na stłuczenia uzależniona jest od wielu czynników, na które możemy nie mieć wpływu, takich jak wiek, skupienie tkanki tłuszczowej czy płeć.
Wraz z procesem starzenia się organizmu zmniejsza się odporność na urazy, ścianki naczyń krwionośnych zwężają się, co sprzyja pojawianiu się fioletowych plam, przed którymi coraz słabiej chroni także cienka skóra pozbawiana kolagenu i coraz cieńsza podskórna wyściółka tłuszczowa.
Nie bez znaczenia jest także posiadanie przez kobiety hormonu zwanego estrogenem. Osłabia on ściany naczyń krwionośnych czyniąc je podatnymi na uszkodzenia oraz zwiększa przepływ krwi, co sprawia, że w drugiej połowie cyklu jesteśmy bardziej narażone na powstawanie siniaków. Podobnie jest w przypadku przyjmowania antykoncepcji hormonalnej.
Otyłość natomiast sprzyja zwiększeniu przepuszczalności naczyń włosowatych, co powoduje, iż siniaki mogą pojawiać się na skórze szybciej niż u przeciętnego człowieka.
Przyjmowane leki a skłonność do siniaków
Niestety wiele z nas nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji przyjmowania leków i preparatów stosowanych w codziennym życiu. Nadmierna skłonność do siniaków może być skutkiem takich praktyk.
Substancje zawarte w lekach przeciwbólowych, np. ibuprofen czy aspiryna, sprzyjają wylewom podskórnym, ponieważ rozrzedzają krew. Podobnie działają leki przeciwzapalne, niektóre preparaty antyalergiczne zawierające kortykosteroidy oraz heparyna i warfaryna.
Warto więc przyjrzeć się składowi stosowanych medykamentów i suplementów diety. Kwas acetylosalicylowy, będący komponentem wielu leków, ma niekorzystny wpływ na płytki krwi odpowiadające za procesy krzepnięcia. Jeśli więc problem fioletowych plam dotyka Cię szczególnie mocno, warto poszukać zamienników stosowanych preparatów po konsultacji ze specjalistą.
Czy dieta może pomóc ograniczyć siniaki?
Przestrzeganie odpowiedniej diety może również zdziałać wiele dobrego. Najczęściej lekceważonym przeciwnikiem w walce o piękną skórę jest alkohol. Regularne spożywanie alkoholu może osłabiać naczynia krwionośne, utrudniać procesy regeneracyjne i wypłukiwać składniki odżywcze wspierające prawidłowe krzepnięcie krwi.
Warto zadbać również o odpowiednią podaż witamin i składników odżywczych. Szczelność naczyń poprawia witamina PP, a cennym wsparciem może być także rutyna oraz witamina C, która zwiększa elastyczność naczyń krwionośnych i utrudnia ich pękanie.
Przyczyną zwiększonej podatności na siniaki mogą być również niedobory witaminy B12 oraz żelaza prowadzące do anemii. Dlatego warto zadbać o odpowiednio zbilansowaną dietę dopasowaną do własnych potrzeb.
Naturalne sposoby na siniaki
Kiedy wszystkie metody profilaktyki zawiodą, wiele osób sięga po naturalne sposoby wspomagające regenerację.
Potwierdzone działanie zmniejszające obrzęki wykazuje arnika, często stosowana w postaci maści lub żeli. Popularne są także okłady z aloesu czy cebuli, które mogą wspierać proces gojenia.
Wśród domowych sposobów od lat wymienia się również fusy po czarnej herbacie oraz liście kapusty. Kapusta zawiera składniki wspierające naczynia krwionośne i zmniejszające obrzęki, dlatego do dziś pozostaje jednym z najbardziej znanych domowych sposobów na stłuczenia.
A może… pijawki?
Ostatnią, nieco kontrowersyjną metodą jest wykorzystanie pijawek lekarskich. To rozwiązanie zdecydowanie dla osób, które wyczerpały już inne możliwości.
Pijawki wydzielają hirudynę – substancję o działaniu przeciwzakrzepowym, która wpływa na krążenie krwi. W ich ślinie znajdują się również związki wykazujące działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne i znieczulające.
Choć metoda ta ma swoich zwolenników, zdecydowanie nie należy do najpopularniejszych sposobów radzenia sobie z siniakami po treningach.
Siniaki są częścią treningu, ale warto je obserwować
W pole dance siniaki są czymś zupełnie normalnym, szczególnie na początku przygody z rurką lub podczas nauki nowych figur. Z czasem skóra i tkanki przyzwyczajają się do obciążeń, jednak u niektórych osób skłonność do powstawania krwiaków może utrzymywać się znacznie dłużej.
Warto pamiętać, że wpływ na siniaki mają nie tylko treningi, ale również dieta, przyjmowane leki, gospodarka hormonalna czy indywidualne predyspozycje organizmu. Jeśli jednak krwiaki pojawiają się bardzo łatwo, są wyjątkowo rozległe albo długo się goją, warto skonsultować się z lekarzem i wykluczyć inne przyczyny zdrowotne.
Siniaki wydają się błahym problemem, nie należy ich jednak lekceważyć. Jeśli mimo podjęcia działań profilaktycznych podskórne krwiaki nie ustępują, a ich wchłonięcie trwa ponad dwa tygodnie, wskazana jest wizyta u lekarza. Podobnie, jeśli stłuczeniu towarzyszy ból niewspółmierny do skali urazu.
W pole dance siniaki zdarzają się zdecydowanie częściej. Lepiej więc, by były świadectwem ciężkiej pracy. Są jak medal, który sam sobie przyznajesz za wysiłek włożony w rozwijanie tego pięknego sportu.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy siniaki po pole dance są normalne?
Tak. Siniaki są jedną z najczęstszych konsekwencji treningów pole dance. Powstają w wyniku ucisku i tarcia skóry o rurkę oraz mikrourazów naczyń krwionośnych.
Po jakim czasie organizm przyzwyczaja się do rurki?
To kwestia indywidualna. U części osób liczba siniaków wyraźnie zmniejsza się po kilku tygodniach regularnych treningów, u innych proces ten może trwać znacznie dłużej.
Dlaczego niektóre osoby mają więcej siniaków niż inne?
Wpływ mogą mieć między innymi wiek, gospodarka hormonalna, przyjmowane leki, dieta, poziom tkanki tłuszczowej oraz indywidualna wytrzymałość naczyń krwionośnych.
Czy alkohol może zwiększać skłonność do siniaków?
Tak. Alkohol może rozrzedzać krew, osłabiać naczynia krwionośne i utrudniać prawidłowe procesy regeneracyjne organizmu.
Jakie witaminy są najczęściej wymieniane w kontekście siniaków?
W artykule opisano między innymi rolę witaminy C, witaminy PP (niacyny), rutyny oraz składników związanych z prawidłowym funkcjonowaniem układu krwionośnego, takich jak żelazo i witamina B12.
Kiedy warto skonsultować siniaki z lekarzem?
Jeżeli pojawiają się bardzo często bez wyraźnej przyczyny, są wyjątkowo rozległe, bolesne lub utrzymują się dłużej niż około dwa tygodnie, warto skonsultować się ze specjalistą.
Waluta: 
